LaLiga. Barcelona rozgromiła Valencię.

W sobotnim meczu 4. kolejki LaLiga Santander FC Barcelona na Camp Nou pokonała Valencię CF 5 – 2. Co ciekawe, w pierwszej jedenastce wyszedł 16-letni Ansu Fati, o którym było głośno w ostatnim czasie.

Już w 2. minucie spotkania po świetnym podaniu De Jonga ze skrzydła pewnie prawą nogą wykończył właśnie Ansu Fati. Wychowanek Barçy ma już na koncie 2 gole w tym sezonie ligi hiszpańskiej.

5 minut później zawodnicy Barcelony przeprowadzili podobną akcję – z lewego skrzydła podawał Ansu Fati, a wykończył 22-letni Frenkie De Jong.

W 27. minucie gola kontaktowego dla Nietoperzy strzelił Kevin Gameiro. Wynik 2 – 1 utrzymał się do 50. minuty, gdy po strzale Griezmanna w słupek, dobił Gerard Pique, znany z takich nieoczekiwanych wyjść do ataku.

Później na boisko wszedł niedawno jeszcze kontuzjowany Luis Suarez. Urugwajczyk pokonał Jaspera Cillesena w 61. i po raz kolejny w 82. minucie.

W doliczonym czasie gola na 2 – 5 zdobył napastnik Valencii, Maxi Gomez.

Po 4 kolejkach Ansu Fatiego możemy już nazwać odkryciem tego sezonu. Występując w barwach Barcelony po raz pierwszy w meczu z Betisem, został drugim najmłodszym zawodnikiem w historii klubu, a w następnym meczu z Osasuną strzelił bramkę i stał się drugim najmłodszym strzelcem gola w całej Europie. Ciekawostką jest to, że najmłodszym jest 16-letni Aleksander Buksa, napastnik Wisły Kraków. Trafił do bramki w meczu z Jagiellonią, na początku tego sezonu. Polak wtedy miał 16 lat i 220 dni.

Skrót meczu -> https://www.youtube.com/watch?v=RsqevKFEoQE