Grzegorz Krychowiak wraca do formy w Lokomotiv Moskwa.

Polski pomocnik Grzegorz Krychowiak jest zawodnikiem Lokomotiv Moskwa, mistrza Rosji z sezonu 17/18. Przeszedł tam na wypożyczenie latem 2018 roku. Na początku tegorocznego letniego okna transferowego przeszedł do Rosji za 12 milionów euro. W jego poprzednich klubach, czyli West Bromwich Albion i PSG nie grał zbyt dużo, ale robi to w Moskwie, i to w jakim stylu…

„Krycha” gra tak jak w poprzednich klubach i w kadrze na pozycji środkowego pomocnika defensywnego. W swoim klubie rozegrał 9 meczów, raz asystował i strzelił 4 bramki.  Na jego pozycji jest to świetny wynik. Dla porównania w West Bromwich przez cały sezon zagrał 27 meczów, miał 2 asysty, ale nie strzelił żadnego gola.

To, że Krychowiak jest w takiej dobrej formie jest świetną wiadomością dla wszystkich polskich kibiców i dla trenera Jerzego Brzęczka.

LaLiga. Barcelona rozgromiła Valencię.

W sobotnim meczu 4. kolejki LaLiga Santander FC Barcelona na Camp Nou pokonała Valencię CF 5 – 2. Co ciekawe, w pierwszej jedenastce wyszedł 16-letni Ansu Fati, o którym było głośno w ostatnim czasie.

Już w 2. minucie spotkania po świetnym podaniu De Jonga ze skrzydła pewnie prawą nogą wykończył właśnie Ansu Fati. Wychowanek Barçy ma już na koncie 2 gole w tym sezonie ligi hiszpańskiej.

5 minut później zawodnicy Barcelony przeprowadzili podobną akcję – z lewego skrzydła podawał Ansu Fati, a wykończył 22-letni Frenkie De Jong.

W 27. minucie gola kontaktowego dla Nietoperzy strzelił Kevin Gameiro. Wynik 2 – 1 utrzymał się do 50. minuty, gdy po strzale Griezmanna w słupek, dobił Gerard Pique, znany z takich nieoczekiwanych wyjść do ataku.

Później na boisko wszedł niedawno jeszcze kontuzjowany Luis Suarez. Urugwajczyk pokonał Jaspera Cillesena w 61. i po raz kolejny w 82. minucie.

W doliczonym czasie gola na 2 – 5 zdobył napastnik Valencii, Maxi Gomez.

Po 4 kolejkach Ansu Fatiego możemy już nazwać odkryciem tego sezonu. Występując w barwach Barcelony po raz pierwszy w meczu z Betisem, został drugim najmłodszym zawodnikiem w historii klubu, a w następnym meczu z Osasuną strzelił bramkę i stał się drugim najmłodszym strzelcem gola w całej Europie. Ciekawostką jest to, że najmłodszym jest 16-letni Aleksander Buksa, napastnik Wisły Kraków. Trafił do bramki w meczu z Jagiellonią, na początku tego sezonu. Polak wtedy miał 16 lat i 220 dni.

Skrót meczu -> https://www.youtube.com/watch?v=RsqevKFEoQE

Premier League. Sensacyjna porażka City i kolejna wygrana Liverpoolu.

Liverpool FC zaliczył kolejne ligowe zwycięstwo. The Reds pokonali Newcastle United 3 – 1. Zespół Jürgena Kloppa po 5 meczach ma na koncie 5 zwycięstw i 15 punktów.

Mecz rozpoczął się od gola dla Srok w 7. minucie. Jego strzelcem był ich lewy obrońca – Jetro Willems. 20 minut później gola dla gospodarzy strzelił Sadio Mane. Na 5 minut przed zakończeniem pierwszej połowy ponownie trafił Senegalski skrzydłowy. Zwycięstwo Liverpoolu przypieczętował w 72. minucie Mohamed Salah.

Drugim najciekawszym meczem piłkarskiej soboty w Anglii było zapewne starcie Norwich City z Manchesterem City. Drużyna „Kanarków” pokonała Mistrzów Anglii 3 – 2.

Już w 18. minucie kibice na Carrow Road cieszyli się z bramki dla swojej drużyny. Strzelił ją Kenny McLean. Drugiego gola dla Norwich strzelił Todd Cantwell. W 45. minucie odpowiedział Sergio Aguero. 5 minut po rozpoczęciu drugiej części meczu trafił Teemu Pukki. Wynik 3 – 1 utrzymywał się aż do 88. minuty, gdy bramkę kontaktową zdobył Rodri. The Citizens jednak nie dali rady zremisować, przez co do prowadzącego w tabeli Liverpoolu tracą 5 punktów.

Jose Mourinho odrzucił rekordową ofertę. Mógłby zarabiać wielkie pieniądze.

Jose Mourinho odrzucił ofertę z Chin. Jak donoszą brytyjskie gazety, byłaby to rekordowa pensja dla menadżera w historii futbolu. 56-letni Portugalczyk mimo pieniędzy oferowanych przez chiński klub Guangzhou Evergrande nie był zainteresowany.

Chinczycy oferowali Mourinho trzyletni kontrakt i roczne zarobki w wysokości 30 milionów euro i 10 milionów bonusów. Są to niesamowicie duże pieniądze jak na trenera.

Jego ostatnim klubem był angielski Manchester United, gdzie nie spędził najlepszego czasu w swojej karierze. W przeszłości prowadził takie kluby, jak FC Porto, Inter Mediolan, Real Madryt, czy Chelsea Londyn. Po tym, jak został zwolniony w grudniu 2018 roku z United, został ekspertem angielskiej telewizji Sky Sports.

Eliminacje Euro 2020. Remis z Austrią w Warszawie.

We wczorajszym meczu eliminacji Euro 2020 reprezentacja Polski zmierzyła się z reprezentacją Austrii na PGE Narodowym w Warszawie.

Po porażce ze Słowenią wszyscy kibice na pewno oczekiwali poprawy gry drużyny Jerzego Brzęczka. Austriacy zaś w swoim poprzednim meczu rozgromili Łotwę aż 6 – 0.

Oba zespoły miały swoje sytuacje. Styl gry w porównaniu do poprzedniego spotkania w Lublanie z początku wyglądał lepiej. W 14. minucie nasi zawodnicy wyszli ze świetną kontrą, ale Grosicki był na spalonym. W 29. minucie skrzydłowy Hull City uciekł obrońcy Austrii, dośrodkował piłkę w pole karne i świetną sytuację miał Lewandowski, ale niestety uderzył piłkę głową nad poprzeczką. Później Kamil Glik miał też szansę na gola z główki, ale bramkarz obronił.

W 32. minucie świetnie wyszedł Marcel Sabitzer, ominął obrońców, ale uderzył w boczną siatkę. Potem domagał się rzutu rożnego, ale za dyskusję z sędzią otrzymał żółtą kartkę.

W drugiej połowie nasi napastnicy też mieli okazje, ale ich niestety nie wykorzystali. Z czasem tempo gry obu drużyn zaczęło zwalniać. W doliczonym czasie gry David Alaba miał szansę na gola z rzutu wolnego, ale na nasze szczęście uderzył piłkę nad bramką. Mecz zakończył się wynikiem 0 – 0.

Skrót meczu -> https://www.youtube.com/watch?v=eIYjzixP9gk

Samuel Eto’o zakończył karierę piłkarską.

Kameruński napastnik takich klubów jak FC Barcelona, Inter, czy Chelsea oficjalnie zakończył swoją karierę sportową w wieku 38 lat. Jego ostatnim klubem był Qatar SC, drużyna występująca w Qatar Stars League.

Najwięcej osiągnął w FC Barcelonie. Z Barçą 2 razy wygrał Ligę Mistrzów, 3 razy Mistrzostwo Hiszpanii, 2 razy Superpuchar Hiszpanii i raz Puchar Hiszpanii. Podobnie w Interze Mediolan – raz Mistrzostwo Włoch, 2 razy Puchar Włoch i raz Superpuchar Włoch. Był też na pewno największą gwiazdą afrykańskiej piłki. Był wielokrotnie wybierany najlepszym piłkarzem roku, dwa razy zdobył Puchar Narodów Afryki i Olimpijskie Złoto. W swojej reprezentacji narodowej rozegrał 118 meczów i strzelił 56 goli.

Źródło: transfermarkt.pl -> https://www.transfermarkt.pl/samuel-etoo/erfolge/spieler/4257

Słowenia 2 – 0 Polska. Pierwsza porażka od czterech meczów.

We wczorajszym meczu eliminacji do Euro 2020 reprezentacja Słowenii zmierzyła się na swoim stadionie z reprezentacją Polski. Nasza kadra nie przegrała żadnego z poprzednich czterech meczów eliminacyjnych, ale uległa Słoweńcom na Stadionie Stožice w Lublanie.

Zespół Jerzego Brzęczka nadal utrzymuje prowadzenie w grupie G. Znajdujący się na drugim miejscu Austriacy, którzy pokonali Łotwę 6 – 0 tracą do nas 3 punkty. Będą naszymi następnymi rywalami w meczu na Stadionie Narodowym w Warszawie. Trzecie miejsce zajmuje Izrael.

W tym spotkaniu zabrakło kontuzjowanego Kamila Glika, którego zastąpił Michał Pazdan. Z powodu urazu nie zagrał też Arkadiusz Milik.

Na początku więcej akcji mieli Słoweńcy, ale Łukasz Fabiański bronił dobrze. W 11. minucie groźny strzał oddał Josip Ilicić, gracz Atalanty Bergamo, ale świetną interwencją popisał się bramkarz West Hamu. Bardzo dobrze spisywał się też Jan Oblak, kapitan Słowenii.

Nieudane akcje obu drużyn trwały aż do 35. minuty, gdy po rzucie rożnym Aljaz Struna uderzył piłkę z małej odległości. Błąd popełnili nasi obrońcy, którzy nie pokryli strzelca tej bramki.

Fabiański ratował biało-czerwonych jeszcze kilka razy, aż do przerwy. Po zmianie stron, w 65. minucie drugiego gola dla gospodarzy strzelił Andraz Sporar.

Minutę później Lewandowski zgrał piłkę głową do Kamila Grosickiego, który świetnie uderzył z woleja, ale sędzia nie uznał tej bramki, stwierdził że nasz kapitan był na spalonym.

W 70. minucie Jerzy Brzęczek zrobił podwójną zmianę, na boisku za Klicha pojawił się Bielik debiutujący w dorosłej reprezentacji, a za Grosickiego wszedł Błaszczykowski powracający po kontuzji. 6 minut później Piątek został zmieniony przez Kownackiego.

Zawodnicy, którzy weszli na murawę nie zdołali nic zrobić z wynikiem tego meczu. To, jak słabo grali nasi napastnicy pokazuje statystyka celnych strzałów. Słowenia oddała ich 4, a Polacy 1.

Mecz z Austrią odbędzie się już w poniedziałek 9 września o godzinie 20:45 na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Skrót meczu -> https://www.youtube.com/watch?v=BzygaB1alfc

 

 

 

 

Icardi w PSG, Rebić w Milanie, a Mkhitaryan w Romie.

W ostatnim dniu letniego okna transferowego, które zakończyło się 3 września, zostały sfinalizowane 3 duże transfery.

Mauro Icardi, który dotychczas bronił barw Interu, został odsunięty na boczny tor przez Antonio Conte. Stało się to dlatego, że do klubu przyszedł Romelu Lukaku, którego trener widzi w pierwszej jedenastce. Argentyński napastnik wiedząc, że w stolicy Lombardii nie ma już dla niego miejsca zaczął szukać nowego klubu. Zgłosiło się po niego PSG. Jego wypożyczenie będzie trwało do lipca przyszłego roku, ale w kontrakcie jest opcja wykupu.

Ante Rebić, który jeszcze do niedawna bronił barw Eintrachtu Frankfurt, zdecydował się odejść z Niemiec – tak jak Luka Jović. Chorwat jednak nie odchodzi z klubu definitywnie. Jego pobyt w Milanie będzie trwał do lipca 2021 roku. Jego transfer do drużyny Rossonerich może nieznacznie zagrozić Krzysztofowi Piątkowi, ale Rebić to inny typ zawodnika. Nie jest typową „9”, tylko cofniętym napastnikiem. Może też grać na lewym skrzydle.

Henrikh Mkhitaryan zdecydował się na odejście z Arsenalu, w którym nie spędził najlepszych lat swojej kariery. 30-letni Ormianin przeszedł do AS Romy, też na zasadzie wypożyczenia na ten sezon. Może sprawdzić się w rzymskiej drużynie; na jego pozycji, czyli na ofensywnej pomocy gra Nicolo Zaniolo, który dopiero zbiera doświadczenie w seniorskiej piłce i Javier Pastore, który gra też na pozycji środkowego pomocnika.

Wszystkie 3 transfery to oczywiście wypożyczenia. To, czy przejdą do tych klubów na zasadzie transferu definitywnego zależy od tego, jak będą się sprawdzać w swoich nowych klubach.

Źródło: transfermarkt.pl -> https://www.transfermarkt.pl/transfers/neuestetransfers/statistik?land_id=0&plus=1

Transfery. Keylor Navas w PSG, a Alphonse Areola w Realu.

W ostatnim dniu okna transferowego doszło do wymiany bramkarzy na linii Real Madryt – PSG. Do drużyny Królewskich na zasadzie wypożyczenia dołączył Alphonse Areola, a do stolicy Francji Keylor Navas za sumę 13 milionów euro. 

Kostarykanin w barwach Realu wystąpił 162 razy i zachował 52 czyste konta. Francuski bramkarz wystąpił zaś w 107 meczach i 53 razy zagrał na zero z tyłu. Z tych statystyk możemy wyciągnąć wniosek, że Areola jest lepszym bramkarzem, ale warto też zwrócić uwagę na to, że LaLiga to wyższy poziom niż Ligue 1.

Co ciekawe, w poprzednim meczu PSG z FC Metz wystąpił 19-letni polski bramkarz Marcin Bułka, który przeszedł tam z młodzieżowej drużyny Chelsea. Po transferze Navasa, Polak straci pozycję w składzie, ale ma szansę na bycie drugim bramkarzem.

Premier League. Podział punktów w Derbach północnego Londynu

W ostatnim spotkaniu 4. kolejki Ligi angielskiej Arsenal zmierzył się z Tottenhamem. Był to mecz derbowy północnego Londynu.

Już w 10. minucie Erik Lamela oddał strzał po ziemi, Bernd Leno obronił, ale piłka poleciała pod nogi Christiana Eriksena, który zdobył bramkę na 1 – 0.

Na 5 minut przed zakończeniem pierwszej połowy Granit Xhaka faulował Sona, za co sędzia podyktował jedenastkę. Harry Kane bezbłędnie wykonał karnego.

W doliczonym czasie pierwszej części spotkania Alexandre Lacazette przedarł się przez obronę Spurs i mocnym strzałem z lewej nogi pokonał Hugo Llorisa.

W 70. minucie Pierre-Emerick Aubameyang strzelił gola na 2 – 2. Na 11. minut gospodarze byli blisko zwycięstwa, ale okazało się, że Sead Kolašinac był na spalonym.

Ten mecz dostarczył nam dużo emocji. Był bardzo zacięty i oba zespoły miały szansę wygrać.